Kołysanki to najbardziej naturalny sposób usypiania dziecka.

przez | 10 kwietnia, 2021

Zanim zostałam mamą, nie miałam nawet cienia podejrzenia, ile sposobów na usypianie kogoś, kto nie chce spać, można wymyślić. W domu – w bujaku, na spacerze – w wózku, a może na przejażdżce samochodem? Bujać czy nie bujać w ramionach? Opowiadać bajki czy czytać książki? Włączyć biały szum czy może.. 

Zaśpiewać kołysankę?

Choć w niektórych przypadkach może to zabrzmieć trochę jak groźba, to mimo wszystko nie waham się używać tego narzędzia. Chociaż uważam, że kompletnie nie mam słuchu, to najwyraźniej dzieciom ten fakt nie przeszkadza. Kołysanki to nie jest nowy wynalazek, ten sposób usypiania znany jest od pokoleń. Już pierwowzór nie wymagał szczególnych umiejętności wokalnych. Melodyjne mruczenie często wystarcza do uśpienia malucha. Śpiewanie kołysanek niesie ze sobą moc korzyści:

  • Umacnia więzi
  • Wycisza dziecko
  • Łagodzi stres
  • Wspiera rozwój mowy

Wiem, że nie wszystkie dzieci są takie same. Mają różne usposobienia i jedne usypiają chętnie, inne natomiast (mówiąc łagodnie) mniej chętnie. Dobrze jednak mieć w zanadrzu zapamiętane teksty kilku kołysanek i próbować w ten sposób usypiać dziecko. Ja korzystam z melodii znanych mi z dzieciństwa, ale wybór jest przeogromny. Od prostych kompozycji, po bardziej skomplikowane, wymagające już pewnych umiejętności. Śpiewajmy więc niemowlakom i tym trochę starszym dzieciom też. To sposób na budowanie bliskości, na co często brakuje czasu w naszym zabieganym świecie. Korzystajmy z tych chwil czułości póki dzieci chcą, bo czas szybko mija i nie wiadomo nawet kiedy, kołysanki przestają być potrzebne.